Sergiej Pareiko nie zagra z Widzewem

Estoński bramkarz na łamach "Przeglądu Sportowego" wyjaśnił, że nie chce ryzykować przed rewanżowym meczem eliminacji do Ligi Mistrzów z Liteksem Łowecz
Pareiko doznał urazu tuż przed pierwszym spotkaniem z Liteksem. Wznowił już treningi, a trener Robert Maaskant twierdził, że jego występ w sobotnim spotkaniu z Widzewem nie jest niemożliwy. Wątpliwości rozwiał jednak sam zainteresowany. - Czuję się lepiej. Trenuję, rzucam się, bronię strzały i schodzę do szatni bez bólu, ale wiem, że może się on pojawić w każdej chwili. Dlatego porozmawiałem z trenerem oraz Pawłem Primelem [trenerem bramkarzy Wisły - przyp. red.] i wspólnie postanowiliśmy, że nie ma sensu ryzykować. Chcę się wyleczyć na rewanż z Liteksem - powiedział Pareiko w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Między słupkami mistrzów Polski po raz drugi z rzędu stanie tym samym Serb Milan Jovanić.